Czwartek, 17 października 2019r.

Imieniny: Wiktora, Marity, Ignacego

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Miasto / Garaże wyładniały. Pokazali, że jak się chce, to można

Miasto

Garaże wyładniały. Pokazali, że jak się chce, to można

Foto: BiK UM Świnoujście

Właściciele ciągu garaży u zbiegu ulicy 11 Listopada i Poznańskiej dotrzymali słowa i zadbali o swoje obiekty. Zniknęła pstrokacizna. Teraz bramy wjazdowe są pomalowane na taki sam kolor: z jednej strony zielony, a z drugiej bordowy. Ba! Mają nawet taki sam odcień. Słowa dotrzymało także miasto. Uporządkowano dotychczasową zieleń i dosadzana jest nowa. Część teraz, a część jesienią.

– Umawialiśmy się, że do Bożego Ciała zrobimy i słowa dotrzymaliśmy – mówią z uśmiechem właściciele garaży i dodają: – Przy niewielkich kosztach, wspólnie z miastem, udało nam się poprawić kawałek Świnoujścia. Może i niewielki, ale widoczny, przy jednej z głównych ulic. 

To pierwsza w naszym mieście taka umowa społeczna. Obie strony mają nadzieję, że w ślad za nimi pójdą inni. W mieście jest bowiem sporo podobnych i gorszych wizerunkowo miejsc, które przy niewielkim nakładzie pracy i środków, można zmienić na lepsze. Trzeba tylko chcieć.

Z propozycją współpracy przy nowy wyglądzie tego miejsca wyszła Zastępca Prezydenta Miasta Barbara Michalska. Właścicieli garaży nie trzeba było prosić.

– Nam też zależy, żeby nasze garaże i teren przy nich wyglądały ładnie, schludnie. Tym bardziej, że znajdują się tuż przy jednej z głównych ulic – mówili.

Wspólnie ustalili rodzaj i numer farby a nawet sklep, w którym wszyscy je kupią. 

– W różnych sklepach, niby ten sam kolor, a jednak ma różne odcienie. A nam zależało, aby te bramy były faktycznie jednakowe – wyjaśniają właściciele garaży.

– Serdecznie zapraszam innych, którzy byliby zainteresowani podobną współpracą. Jesteśmy otwarci i chętni do pomocy – dodaje Barbara Michalska. – Świnoujście to miasto nas wszystkich i razem powinniśmy starać się, aby wyglądało coraz ładniej, estetyczniej. 

Autor: BiK UM Świnoujście
comments powered by Disqus