Czwartek, 21 listopada 2019r.

Imieniny: Alberta, Janusza, Konrada

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Miasto / Unikat z koła podbiegunowego w Świnoujściu

Historia

Unikat z koła podbiegunowego w Świnoujściu

Foto: Fort Gerharda

To jedyny taki eksponat w Polsce i jeden z niewielu zachowanych w Europie! Waży blisko 10 ton, pochodzi z czasów II wojny światowej, a do Polski przyjechał z koła podbiegunowego! Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, z siedzibą w Forcie Gerharda od kilku dni ma w swojej kolekcji potężny reflektor przeciwlotniczy zasilany agregatem BMW.

Reflektor przeciwlotniczy Flakscheinwerfer 150 cm 37 wraz z  z generatorem  Maschinensatz 110 V 24 kW to prawdziwy unikat!  Wyprodukowany w latach 1939-43 dla armii niemieckiej, trafił do Finlandii razem z 90 armatami flak 8,8 cm- jako pomoc Niemiec dla Finów walczących z ZSRR.

Zestaw był używany w armii fińskiej aż do początku lat 90-tych XX wieku, by później trafić do magazynów wojskowych.  Do Polski zabytki  trafiły z koła podbiegunowego – w ramach współpracy świnoujskich muzealników z miłośnikami historii z armii fińskiej, dzięki pomocy fińskiego generała.

Urządzenie o światłości ponad miliarda kandeli miało zasięg 10 kilometrów, a dzięki własnemu agregatowi i specjalnym wózkom transportowym było całkowicie autonomiczne.  Co ciekawe,  kilka takich zestawów było używanych  przez polską armię po II wojnie światowej. W Świnoujściu gaznizon twierdzy dysponowała około 10 takimi zestawami.

Co najważniejsze - zestaw jest w 100% sprawny i kompletny! Silnik agregatu BMW 355 pracuje, a lampa łukowa reflektora świeci, zasilana oryginalnymi przewodami zasilającymi firmy Siemens & Halske z 1941 roku.

– Warto przypomnieć, że zestaw uzupełnia naszą kolekcję w której jako jedyni w Polsce mamy armatę flak 8,8 cm 37 na fortecznej podstawie i zestaw dalmierzy – mówi Piotr Piwowarczyk z Fortu Gerharda. – Nie ukrywam, że bardzo nas cieszy, że z roku na rok mamy w polskich kolekcjach coraz więcej unikatowych eksponatów, które wzbudzając zazdrość i podziw wśród zachodnich muzealników.

Pasjonaci mają nadzieję na kontynuację współdziałania ze Skandynawami - w magazynach armii fińskiej i prywatnych kolekcjach zachowało się do dziś wiele unikalnych, polskich zabytków techniki z czasów II Rzeczpospolitej, które trafiły tam w czasie II wojny światowej.

Autor: Piotr Piwowarczyk
comments powered by Disqus