Wtorek, 25 czerwca 2019r.

Imieniny: Lucji, Wilhelma, Doroty

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Region / Świnoujście - Berlin w dwie godziny

Starania o odbudowę linii kolejowej

Świnoujście - Berlin w dwie godziny

Przęsło mostu w Karninie

Foto: Kläuser / wikimedia

Do 1945 roku podróż koleją z Berlina do Świnoujście trwała zaledwie dwie godziny, dzisiaj ponad cztery. Polsko - niemiecka Inicjatywa „Most w Karninie”, od lat ubiegająca się o rewitalizację przedwojennej linii kolejowej Ducherow - Karnin - Świnoujście - Heringsdorf, ponownie wnioskuje o wpisanie projektu na listę zadań kluczowych Federalnego Planu Dróg Transportowych. Jak twierdzi dr Günther Jikeli, przewodniczący organizacji, szanse na ponowne połączenie Uznamu z Berlinem są niemałe.

Wystające monstrualnie ponad lustro wody przęsło mostu w Karninie przypomina o latach świetności uznamskich kąpielisk, przez Berlińczyków nazywanych własną „wanną kąpielową”. Budowę odnogi linii kolejowej Berlin - Stralsund w kierunku Uznamu rozpoczęto już w 1875 r. Rok później pociągi kursowały jednotorowym mostem nad Zalewem Szczecińskim. Trasa miała początek w Ducherow, dalej wiodła przez most podnoszony nad Pianą w Karninie, następnie od południowo - zachodniej strony wyspy Uznam docierała do stacji Świnoujście Główne, znajdującej się przy dzisiejszej ul. Grunwaldzkiej. Obecnie w Polsce i Niemczech po dawnej linii kolejowej pozostało niewiele. Zniszczony w 1945 r. przez wycofujące się wojska niemieckie most w Karninie ostatecznie zdemontowano na początku lat 50-tych XX w.

Organizacja Inicjatywa „Most w Karninie” ma ważny cel - przywrócenie połączeń kolejowych na wyspie Uznam poprzez odbudowę mostu w Karninie i zrekonstruowanie prawie 40-to kilometrowego odcinka dwutorowej linii kolejowej na trasie Berlin - Ducherow - Karnin - Świnoujście. Argumenty przemawiające za inwestycją są liczne i zasadne - odciążenie zakorkowanych w sezonie dróg krajowych B110 i B111, zwiększenie mobilności pracowników w regionie, rozwój turystyki spowodowany wzrostem liczby pasażerów z 400 tys. do prawie 1,9 mln rocznie. Trasa ma zapewniać bezpieczeństwo mieszkańcom wyspy, żyjącym między Gazociągiem Północnym w Lubminie, a Terminalem LNG w Świnoujściu - w razie katastrofy ma stanowić dodatkowa drogą ewakuacyjną. Mocne argumenty Inicjatywy przysłaniają pytania o finanse. Koszt inwestycji oszacowano na ok. 95 mln euro. Jednak jak podkreśla dr Jikeli, przy projektach transgranicznych dwie trzecie kosztów mogą pokryć środki unijne.

Inicjatywa skutecznie szuka poparcia wśród polityków oraz gromadzi podpisy licznych sympatyków koncepcji. Lobbując na rzecz mostu, do projektu dołącza symboliczną listę z 14 tys. podpisów. Na liście założycielskiej z 2010 r. widnieją między innymi nazwiska kilku świnoujskich samorządowców. - Miasto Świnoujście wspiera ideę budowy połączenia kolejowego z Berlinem, w tym odbudowy mostu w Karnin. Prezydent wielokrotnie dał temu wyraz, między innymi poprzez udział w wieczorze parlamentarnym w Berlinie, poświęconemu tej kwestii czy konferencji prasowej, która przeprowadzona została na starym moście - zapewnia Robert Karelus, rzecznik prezydenta.

Ostateczna decyzja zapadnie w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Rząd w Berlinie oceni, czy projekt stanie się jednym z najważniejszych zadań na najbliższe lata. Badania zlecone przez niemieckie Ministerstwo Transportu w 2008 r uznały trasę za nieopłacalną. Najświeższy raport jednak znacznie lepiej ocenia stosunek korzyści do kosztów.

Autor: MM
comments powered by Disqus