Poniedziałek, 11 grudnia 2017r.

Imieniny: Damazego, Waldemara, Daniela

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Region / Kamienny ogród w Nowej Pudagli

Polecamy na niedzielną wycieczkę

Kamienny ogród w Nowej Pudagli

Foto: scie24

Najmłodszy eksponat ma 80 milionów lat. Najstarszy prawie dwa miliardy. To okazy niezwykłej, jednak dość mało znanej wystawy w plenerze, oddalonej od Świnoujścia o zaledwie kilkanaście kilometrów.

Kamienne relikty geologicznych pradziejów w kamiennym ogrodzie zapraszają w edukacyjną podróż w czasy ostatniego zlodowacenia Ziemi sprzed 12 tysięcy lat. Na gości odwiedzających nadleśnictwo w Nowej Pudagli czeka jednak znacznie więcej atrakcji niż sam ogród prastarych głazów.

Mijamy Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin. Kierując się w stronę Ückeritz, po lewej stronie trasy widzimy kierunkowskaz "Usedomer Gesteingarten" zachęcający do wjazdu w leśną ścieżkę. Kilka metrów za parkiem linowym znajduje się całkiem spore miejsce na pozostawienie samochodu. Za parking, podobnie jak za spacer po parku kamieni czy zwiedzanie obiektów muzealnych nadleśnictwa, nikt nie będzie wymagał zapłaty.

Z parkingu kierujemy się w stronę dawnego gospodarstwa rolnego. Z tym, że dzisiaj w starej stodole znajduje się muzeum lasu wyspy Uznam, a w dawnej oborze – sklep i punkt gastronomiczny. Swojej funkcji nie straciła jedynie siedziba nadleśniczego. Z tablicy pamiątkowej w centrum zabudowań wynika, że w tym domu przed ponad 70 laty pracował Helmut Hölzer, kontrowersyjny wynalazca elektronicznego komputera analogowego. 31-letni współpracownik wojskowego instytutu badawczego w Peenemünde schronił się w leśniczówce przed bombardowaniami ośrodka. Tu poznał i poślubił córkę leśniczego, a po wojnie objął funkcję dyrektora Nasa w Alabamie.

Usytuowany tuż za kompleksem nadleśnictwa park kamieni powstał w 1999 roku. Głazy znalezione
w różnych częściach wyspy Uznam utworzyły ponad 300-metrową fantazyjną aleję. Prawie 150 eksponatów usystematyzowano według rodzaju, miejsca pochodzenia i wieku. Dwa lata temu ścieżkę wyłożono kostką brukową. Teraz miejsce bez barier dostępne jest także dla osób niepełnosprawnych.

Wszystkie głazy to swoiści osadnicy na naszej wsypie. Przez setki tysięcy lat docierały tu wraz z górami lodowcowymi wolno przesuwającymi się ze Skandynawii. Każdy przebył długą drogę, wystawiony na różne siły natury. To spowodowało, że każdy z kamieni jest inny, wyjątkowy w swojej postaci i genezie. Ta indywidualność formy pozwala nam dzisiaj stać się świadkami wielomilionowych dziejów Ziemi. Szczególnie warty uwagi jest eksponat numer 78 – piękny zlepieniec różnorodnych, idealnie zaokrąglonych kamieni z dna Bałtyku. Wyjątkowy jest też gigantyczny piaskowiec z Nexö. Na jego powierzchni zachowały się regularne ślady po lodowej podróży z wyspy Bornholm na Uznam.

Niemniej interesujące jest muzeum dedykowane uznamskim lasom, zlokalizowane tuż przed wejściem w kamienną aleję. Dwa piętra pełne eksponatów fauny i flory wprowadzają w świat zamierzchłych dziejów oraz współczesnego oblicza wyspiarskich kniei. Parter zdominowały drapieżniki – jedenaście zwierząt, które jak żywe prezentują się na czterech łapach w sztucznej, leśnej scenerii. Na piętrze warta uwagi jest wystawa grzybów. 60 gatunków w rzeczywistej wielkości stworzono z niezwykłą starannością, aranżując przy tym bohaterów leśnej ściółki w ich naturalnym środowisku. Specyficzny zapach w starej stodole to sprawka niewielkich bywalców w budynku. Na poddaszu gnieździ się kilka gatunków nietoperzy, które czasami mogą zwyczajnie zabłądzić między muzealnymi eksponatami.

Po spacerze po parku kamieni i zwiedzeniu zabudowań starej leśniczówki warto wybrać się na małą wędrówkę po okolicznych lasach. Jeżeli skorzystamy z edukacyjnej ścieżki wychodzącej wprost z kamiennego ogrodu, po kilku minutach dotrzemy do niezwykle malowniczego portu Stagnieß.

Autor: MM
comments powered by Disqus