Poniedziałek, 11 grudnia 2017r.

Imieniny: Damazego, Waldemara, Daniela

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Region / Dzień Upamiętniający Ofiary Wojny i Przemocy na Cmentarzu Wojennym Golm

Region

Dzień Upamiętniający Ofiary Wojny i Przemocy na Cmentarzu Wojennym Golm

W tle chór Thurbruch z Ahlbeck oraz od lewej na flecie pani Olga Ponichtera i klarnecie pani Helena Rzepecka ze Świnoujścia.

Foto: Fabian Schwanzar JBS Golm

Wspólne upamiętnienie historii dla przyszłych pokoleń. Uroczystość ku pamięci wszystkich ofiar wojen i przemocy na całym świecie na wzgórzu Golm.

Wyjące syreny, odgłosy silników z samolotów, grzmiące bomby i inne ludzkie głosy bólu i cierpienia rozbrzmiały w ubiegłą niedzielę w pawilonie informacyjnym na cmentarzu wojennym Golm. Audycje radiowe zostały wykonane przez polsko-niemiecką młodzież, uczestniczącą w projekcie medialno-historycznym pt.: "Głosy pamięci" kierowanym przez p. Bettinę Harz, pracownika pedagogicznego Ośrodka Edukacji i Spotkań Młodzieży Golm. Prezentacje dźwiękowe zapoczątkowały obchody Dnia Pamięci na wzgórzu, zorganizowanym przez Niemiecki Ludowy Związek Opieki nad Grobami Wojennymi.

Volksbund od prawie stu lat odpowiedzialny jest za pielęgnację cmentarzy wojennych w całej Europie. W intencji pokoju, demokracji i wolnościowej kultury pamięci związek organizuje każdego roku, zawsze listopadową porą, Dzień Pamięci. W związku z pełną świadomością i odpowiedzialnością historyczną Niemiec poprzez ten dzień następuje nieprzerwalna ciągłość żywej pamięci europejskiej, która bierze pod uwagę cierpienia wszystkich narodów. Również podczas corocznej uroczystości na cmentarzu wojennym Golm w centrum uwagi stoi wspólne ponadgraniczne spotkanie, przede wszystkim pamięć o wszystkich poległych i cierpiących z powodu wojen, terrorów i systemów totalitarnych.

Prof. dr hab. Robert Traba z Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademi Nauk w Berlinie był tegorocznym mówcą podczas uroczystości. Pan Traba podjął temat specyfiki międzynarodowej pamięci: "Polskie i niemieckie pamiętanie jest inne, ale nie musi się wykluczać. Najważniejsze jest, by wzajemnie wiedzieć o przeszłości sąsiada. Często mówimy o "końcu niemieckiej historii" w Danzig, Stettin, czy w Swinemünde, w roku 1945. Ale czy nie warto pamiętać równie mocno, że początek dramatycznego przerwania ciągłości nastąpił najpierw w roku 1933, a później w 1939, gdy Niemcy hitlerowskie napadły na Polskę? Wspólnota losów Polaków i Niemców, związana z wysiedleniem milionów ludzi "z ich Wschodu", będzie tylko wówczas zrozumiała, gdy gruntownie przerobimy okres niemieckiej okupacji Polski 1939-1945. Ciągle jest to słabo zapisana historia zarówno w niemieckich podręcznikach, jak i świadomości historycznej". Następnie dodaje: "Tu na Wyspie Uznam, na cmentarzu Golm, w sąsiedztwie polskiego Świnoujścia dokonuje się w lokalnym wymiarze nowe otwarcie w polsko-niemieckim przepracowaniu tragicznej historii XX wieku. Na najbliższej sesji Bundestagu wieloletni poseł i opozycjonista w NRD, Wolfgang Thierse, zgłosi obywatelski wniosek, by w Berlinie powstał pomnik polskich ofiar niemieckiego narodowosocjalistycznego terroru. Mam wrażenie, że tu, na wyspie Uznam, dzięki wspólnej, dobrosąsiedzkiej inicjatywie świadomość asymetrii polsko-niemieckiej historii jest dobrze znana".

Tradycyjnie kolejny głos został oddany przedstawicielom Kościoła. W tym roku była to pani pastor Annegret Möller-Titel z Kościoła Ewangelickiego Benz-Usedom. W swojej duchowej refleksji podkreśliła: "W przypadku smutku nie ma jednostki miary, nie można jej ani zmierzyć ani zważyć, nie ma dla niego okresu wygaśnięcia. Dzień Pamięci - Dzień Żałoby Narodów. W pewnym sensie jestem wdzięczna z a to, że dzisiaj obchodzimy razem ten dzień jako Niemcy i Polacy, i że obchodzony jest on także w innych miejscach, ponad narodowe granice.Wiemy, że każdy naród ma swoje dni żałobne - dobrze, jeśli w nich nie rozliczamy, nie porównujemy, nie oceniamy, ale pomagamy sobie nawzajem".

W ramach bilaternego i ponadgranicznego porozumienia obchodzona "Godzina Pamięci" była po raz pierwszy tłumaczona symultanicznie na język polski. Pan Mariusz Siemiątkowski, dyr. naukowy JBS Golm stwierdził: "Jak długo Polacy będą chcieli uczestniczyć w tej godzinie pamięci, jak również tej z 12 marca, tak długo będziemy się starać o tłumaczenie. Myślę, że jest to bardzo ważne, by być świadomym uczestnikiem i zrozumieć przesłania tych przemówień, dlatego staramy się to wszystko ułatwić. Pani Kinga Sikora, dyr. pedagogiczny JBS Golm dodaje: "Mieszkamy na pograniczu, dogodniejszego miejsca do wzajemnych spotkań nie ma. Zawsze cieszymy się na obecność przedstawicieli Urzędu Miasta, zwykłych mieszkańców, szkół czy stowarzyszeń, a w szczególności z obecności Związku Sybiraków i Związku Kombatantów, bo kto lepiej jak oni rozumieją dziś tragizm wojny i cenę Pokoju?". Siemiątkowski dodaje "To działa również i w drugą stronę, zawsze staramy się być obecni podczas polskich ważnych uroczystości, szczególnie tych obchodzonych w dniach 1 i 17 września w Świnoujściu".

W uroczystości wzięło udział ponad sto osób. Wśród nich również młodzież ze szkoły Ostseeschule Ückeritz. Uczniowie przedstawili swój kilkudniowy projekt historyczny, który odbył się w Ośrodku Edukacji i Spotkań Młodzieży Golm. W trakcie godziny pamięci, u stóp figury "Marznącej" uczniowie złożyli własnoręcznie wykonane świece pamięci, które na znak pokoju tliły się w różnobarwnych kolorach do późnych godzin wieczornych. Poza tym uroczystości towarzyszył akompaniament wokalno-muzyczny przygotowany przez polskich i niemieckich artystów, takich jak Chór Thurbruch z Ahlbeck oraz flecistkę panią Olgę Ponichterę i klarnecistkę panią Helenę Rzepecką ze Świnoujścia.

Autor: JBS Golm
comments powered by Disqus