Poniedziałek, 18 marca 2019r.

Imieniny: Cyryla, Edwarda, Boguchwaly

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Rozmaitości / Baaardzo długie weekendy

Jak łatwo i przyjemnie przejść przez rok 2014

Baaardzo długie weekendy

Foto: freeimages

Wszystkim, którzy z żalem żegnają przerwę świąteczną i markotnieją na myśl o powrocie do pracy spieszymy donieść, że takiej laby jaka czeka nas w 2014 roku dawno nie było. Przed nami jeszcze sześć długich weekendów!

Rok bieżący jest rokiem szczególnym dla tych mniej pracowitych. Po pierwsze, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego pracodawcy muszą nam oddać dwa dodatkowe dni wolnego - za 3 maja i 1 listopada czyli święta przypadające w sobotę. Po drugie, jeśli właściwie wykorzystamy kilka dni z urlopu i wpasujemy je między ustawowe święta otrzymamy łącznie 25 dni wolnego. Po trzecie, jeżeli od początku 2014 roku odpowiednio dysponujemy 26 dniami urlopu, dwoma ekstra dniami oraz ustawowymi dniami wolnymi od pracy, ogółem możemy uzyskać 61 dni wolności.

Jak zatem planować kolejne długie weekendy? Już w następnym tygodniu, w czwartek 1 maja przypada Święto Pracy. Dwa dni poźniej znowu mamy wolne, ale w tym roku rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja przypada w sobotę, więc odbieramy ją w innym, dogodnym terminie. Najdogodniejszy dla nas termin to oczywiście... 2 maja i mamy 4 dni wolnego. Sprytniejsi wzięli już osiem dni urlopu (od 22 kwietnia do 2 maja) i cieszą się teraz 16 dniami nieprzerwanej laby. Najsprytniejsi wykorzystają tylko siedem dni z urlopu i tak jak w wersji 4-dniowej, odbiorą w piątek 2 maja wolne za sobotę 3 maja. Ale taki wariant może już poważnie zdenerwować naszego szefa.

Tym bardziej, że kolejna szansa na dłuższy wypoczynek już w czerwcu. W czwartek 19 czerwca wypada Boże Ciało zatem znowu idziemy do przełożonego i oznajmiamy, że chcemy wykorzystać drugi z ekstra dni wolnych w piątek 20 czerwca. Jeśli szef okaże się wyrozumiały ponownie czeka nas 4-dniowy wypoczynek.

Na szczęście 15 sierpnia, dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przypada w piątek i bez irytowania szefa możemy liczyć na kolejny długi weekend i 3 dni wolnego.

Następną okazję do nieco dłuższego odpoczynku stwarza nam Święto Niepodległości. W tym roku 11 listopada przypadnie we wtorek. Jeżeli poprosimy o jeden dzień urlopu lub odbierzemy zaległą sobotę (np. za 1 listopada i Dzień Wszystkich Świętych) w poniedziałek 10 listopada, jest szansa na kolejne 4 dni bez pracy.

I tak, nie przemęczając się zbytnio, dotarliśmy do grudnia. Boże Narodzenie rozpocznie się 25 grudnia, w czwartek. Również piątek jest dniem ustawowo wolnym od pracy, więc nawet bez urlopu możemy cieszyć się 4 dniami w domu, z rodziną. Oczywiście jest też opcja dla bardzo rodzinnych domatorów. Biorąc dodatkowe sześć dni urlopu (22-24 grudnia i 29-31 grudnia) tradycyjny okres świąteczny zamienia się w 12 dni nieprzerwanego świętowania.

Ten ostatni długi weekend zahacza już o rok następny. Dlatego dla umiarkowanych leniuchów proponujemy wersję spokojniejszą – Sylwester (31 grudnia) wypada w środę, 1 stycznia jest oczywiście dniem wolnym. Biorąc urlop 2 stycznia w piątek, będziemy mieli 5 dni wolnego i bardzo łagodne wejście w rok 2015. Zwłaszcza po balu noworocznym.

Autor: /v/
comments powered by Disqus