Czwartek, 21 czerwca 2018r.

Imieniny: Alicji, Alojzego

  • DOŁĄCZ DO NAS:

Strona główna / Rozmaitości / Nie zapominajmy o bezdomnych - nasza czujność może uratować im życie

Rozmaitości

Nie zapominajmy o bezdomnych - nasza czujność może uratować im życie

Foto: Policja

W ciągu najbliższych dni słupki rtęci mają wskazywać nawet 20 stopni poniżej zera. Dlatego bądźmy czujni, bo każdy z nas może pomóc ludziom pozbawionym dachu nad głową. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy, dzięki któremu możemy pomóc tym, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują. Policjanci uważnie kontrolują pustostany, ogródki działkowe, czyli miejsca, w których osoby bezdomne zazwyczaj szukają schronienia w czasie mrozu.

Od kilku dni mamy silne mrozy. Prognozy na najbliższe dni przewidują na termometrach kilka czy nawet kilkanaście stopni poniżej zera. Taka temperatura jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi samotnych i bezdomnych. Stąd też musimy pamiętać o potrzebie zwrócenia szczególnej uwagi na takie właśnie osoby. Policjanci już od jesieni prowadzą wzmożone działania prewencyjne i pomocowe. Dlatego widok mundurowych przy pustostanach, opuszczonych budynkach, pomieszczeniach gospodarczych, ogródkach działkowych nie powinien specjalnie dziwić. 

Warto przy tym pamiętać, że pomimo wzmożonych kontroli policjanci nie są w stanie sprawdzić wszystkich miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Dlatego liczymy na czujność i obywatelską postawę mieszkańców. Jak można pomóc? Czasami wystarczy jeden telefon, aby uratować życie. Dzwoniąc pod numer alarmowy 997 lub 112 służby są w stanie bardzo szybko reagować na niebezpieczne sytuacje związane z zagrożeniem życia i zdrowia z powodu wychłodzenia organizmu. W takich sytuacjach, jeżeli istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia, osoba przebywająca w niskiej temperaturze znajduje schronienie w placówkach, które są do tego przeznaczone np. ogrzewalnie czy noclegownie.

Pamiętajmy, aby w podobnych sytuacjach nie przechodzić obojętnie. Nasz telefon może komuś uratować życie.

Autor: asp. sztab. Beata Olszewska
comments powered by Disqus